Z początkiem lata 1964 roku Marianne pojechała z Johnem (Dunbarem) na przyjęcie do Londynu, wydane na cześć piosenkarki o nazwisku Adrienne Posta. Z drugiej strony gwarnej sali przyglądał się jej Mick Jagger, przyszły powiernik i kochanek, a jednocześnie nemezis Marianne Faithfull.

 

 „Wiedziałam, że zostałam zaproszona wyłącznie ze względu na urodę” – mówiła Marianne. Chwilę później poznała Micka Jaggera, ale ten nie zrobił na niej dobrego wrażenia. Poczuła natychmiastową awersję do jego bladej, pryszczatej twarzy, prymitywnego głosu i prostactwa, przejawiającego się choćby w zdaniu ,,Się masz, lala”, którym zwykł zaczynać rozmowę z każdą, jak to mówił, ,,wystrzałową laską”. Czara goryczy przelała się wtedy, gdy Jagger celowo rozlał wino na sukienkę Marianne. Wtedy wściekła, z czasem uległa Mickowi. Jej pierwszy singiel „As Tears Go By” został napisany przez Jaggera, Richardsa oraz wyprodukowany przez Oldhama i z miejsca stał się hitem. Kolejne kawałki takie jak „This Little Bird”, „Summer Nights” i „Come and Stay With Me” ugruntowały jej pozycję na rynku.

W 1965 roku wyszła za mąż za Johna Dunbara. Para zamieszkała w Londynie w pięknej dzielnicy Belgravia, a na świecie wkrótce pojawił się ich syn Nicholas. Sielanka nie trwała długo. Faithfull wdała się w romans z Mickiem Jaggerem oraz zaczęła zażywać narkotyki. Syna oddała pod opiekę przyjaciół – Anity Pallenberg i Briana Jonesa, którzy jednak także nie stronili od używek. Jagger i Faithfull byli stałymi gości angielskich klubów, stanowiąc najbardziej znaną parę swingującego Londynu. Piosenkarka na tyle straciła kontakt z rzeczywistością, że potrafiła nawet wyjść z domu jedynie w… futrzanej kamizelce. Dla Micka lata szcześćdziesiąte skończyły się z hukiem. Marianne odeszła w ramiona włoskiego kochanka, a Jagger pocieszał się towarzystwem oszałamiającej liczby kobiet. Wiele z nich było Amerykanami, do których miał szczególną słabość.

Kiedy jednak Marianne wróciła z Londynu spędzić święta w kraju, Mick po prostu musiał ją odzyskać, chociaż wtedy już jej nie kochał i oboje o tym wiedzieli. Według niej chciał odzyskać ją tylko po to, żeby ,,zadośćuczynić swojemu publicznemu upokorzeniu i naprawić swój image macho”. Faithfull uważała, że Mick traktuje ją jak ,,motyla albo innego owada na szpilce”. ,,Przyszpilił mnie i patrzył, jak się miotam” – mówiła. Nie miała pojęcia, że Mick właśnie zapina ostatni guzik swojego planu zemsty, prosząc Marshę Hunt, żeby urodziła jego dziecko. Ona się zgodziła i siedem tygodni pózniej oznajmiła, że dziecko przyjdzie na świat w listopadzie. Jagger był wniebowzięty, ale trzymał to w tajemnicy. Jednocześnie nie zamierzał dać odejść Marianne.

Po kolejnej awanturze, podczas której znów zagroziła, że go zostawi, posadził ją i zaśpiewał piosenkę, którą właśnie dla niej napisał ,,Wild Horses”. Oniemiała ze wzruszenia Marianne rzuciła mu się na szyję. Zarazem jednak nie miała żadnych złudzeń co do Micka. Wiedziała, że spotyka się z Hunt i pewnego dnia znowu go zostawiła. Jagger znów rozpoczął kampanię odzyskiwania Marianne. ,,Mogło się to skończyć tylko w jeden sposób, któreś z nas musiałoby umrzeć” – wspominała. Albo to, albo przytyć trzydzieści kilogramów. ,,Mick jest bardzo czuły na punkcie swojego ciała i kobiet, z którymi jest widywany” – mówiła Faithfull. I kiedy tylko zmieniła się w prawdziwą matronę, wiedziała, że wygrała. ,,I to był koniec, więcej nie wrócił” – opowiadała. Swój pięcioletni ,,wyniszczający” związek z Mickiem uważała za skończony, a Jagger z kolei stwierdził: ,,Marianne prawie mnie wykończyła”.

Graż Bełz

 

(Łącznie odwiedzin: 142, odwiedzin dzisiaj: 1)